Ziemniaki w diecie odchudzającej

0
128
Ziemniaki w misce
Mnóstwo osób podczas wybierania produktów do planu żywieniowego powtarza sobie, że ziemniaki tuczą. | fot.: materiał partnera zewnętrznego

Starając się zredukować nadprogramowe kilogramy, układamy plan żywieniowy tak, aby zawierał jak najmniej węglowodanów prostych. A produktem, który eliminujemy jako pierwszy, są oczywiście ziemniaki. W naszym przekonaniu to zło w czystej postaci. Czy rzeczywiście mają tak negatywny wpływ na naszą dietę? Czy faktycznie są jedynie źródłem, pustych kalorii? Okazuje się, że ta teoria nie ma pokrycia w rzeczywistości.

Forma podania

Mnóstwo osób podczas wybierania produktów do planu żywieniowego powtarza sobie, że ziemniaki tuczą. Dlatego też należy się ich bezwzględnie wystrzegać. Jest to oczywiście prawda. Ale idąc tym tropem za tuczący można również uznać ryż czy makaron. W tym kontekście liczy się przede wszystkim forma podania. Najzdrowsze są rzecz jasna ziemniaki gotowane na parze w mundurkach. Taki sposób przyrządzenia sprawia, że ziemniaki zachowują pełnię witamin oraz elektrolitów, których są bogatym źródłem.

Nie da się ukryć, że w takiej formie występują w naszej diecie niezwykle rzadko. Zazwyczaj dużo większą popularnością cieszą się ziemniaki podsmażane (tzw. talarki) lub gotowane i podane z mięsnym sosem na bazie mąki. Taki sposób przygotowania sprawia, że ziemniaki stają się prawdziwą bombą kaloryczną. Ale i w takiej formie najwięcej zła wyrządza właśnie sos, z dodatkiem mąki, a więc zawierający mnóstwo węglowodanów prostych, a nie same ziemniaki.

Niskokaloryczny ziemniak

Przeglądając zestawy dań przygotowane przez firmy, które oferują catering dietetyczny, można łatwo zauważyć, że ziemniaki występują tam niemalże na równi z ryżem czy makaronem. To też o czymś świadczy. Omawiając wartości odżywcze ziemniaka, warto podkreślić, że jest on bogatym źródłem potasu. Zawiera również magnez, witaminę C i PP oraz błonnik. Ziemniaki są także bogate w skrobię, która ma charakter alkalizujący. Oznacza to, że doskonale chronią nasz organizm przed zakwaszeniem.

Co ciekawe, jeśli weźmiemy pod uwagę tabele kalorii uwzględniające zawartość makroskładników w poszczególnych produktach, to okaże się, że ziemniak wypada dużo lepiej od kaszy czy ryżu. Otóż 100 gram surowych ziemniaków zawiera 15-18 g węglowodanów. To około 4-5 razy mniej niż 100 gram kaszy lub ryżu.

Indeks sytości

Wielu specjalistów oferujących catering dietetycznych podkreśla również ogromne znaczenie tzw. indeksu sytości (SI). Indeks sytości mówi nam, jak szybko staniemy się głodni po zjedzeniu określonej porcji danego produktu. Jako punkt odniesienia przyjęto biały chleb, którego indeks sytości wynosi 100. W przypadku ziemniaków wartość tego indeksu wynosi 323. Oznacza to, że 100 kalorii spożytych w formie ziemniaka syci 3 razy bardziej aniżeli 100 kalorii dostarczone do organizmu w formie białego chleba. Dla porównania współczynnik sytości ryżu to 138, a słodkiego rogalika 47!

Dlaczego jest to tak istotne? Ponieważ to właśnie uczucie sytości ma istotne znaczenie w utrzymaniu dyscypliny diety. Jeśli jesteśmy głodni, to dużo trudniej jest nam wytrzymać bez podjadania do pory kolejnego posiłku.

Dlatego zamawiają catering dietetyczny lub samodzielnie komponując plan żywieniowy, warto zwrócić uwagę czy w menu uwzględnione są także ziemniaki. Właśnie ze względu na ich wartości odżywcze i fakt, że odpowiednio podane wcale nie są produktem tuczącym, a wręcz wspomagają odchudzanie.


Materiał partnera zewnętrznego